Polska

Starorobociański Wierch

Starorobociański Wierch-najwyższy szczyt w polskiej części Tatr Zachodnich,położony na wysokości 2176 m n.p.m.

Nasza Trasa: Siwa Polana ( 907 m n.p.m.)  Polana Trzydniówka ( 1081 m n.p.m.)  Kulawiec ( 1280 m n.p.m.)  Trzydniowiański Wierch ( 1758 m n.p.m.)  Dudowa Przełęcz ( 1815 m n.p.m.)  Kończysty Wierch ( 2002 m n.p.m.)  Starorobociański Wierch ( 2176 m n.p.m.)  Siwy Zwornik ( 1965 m n.p.m.)  Siwa Przełęcz ( 1812 m n.p.m.)   Siwa Polana ( 907 m n.p.m.)

Ostatni nasz cel poprzednich wakacji to Starorobociański Wierch.Na wyprawę wyruszamy w towarzystwie mojej najmłodszej siostry i jej faceta.Szybko,bo samochodem docieramy na parking przy Siwej Polanie.Stąd ruszamy dość szybkim krokiem zielonym szlakiem prowadzącym dnem Doliny Chochołowskiej i po około godzinie docieramy do Polany Trzydniówki.Schodzimy z trasy do Schroniska na Polanie Chochołowskiej i wchodzimy na czerwony szlak.Tu następuje pierwsza przerwa na małą kawkę.Ruszamy w górę,najpierw rozjeżdżoną drogą a potem Krowim Żlebem zwanym Krowiniec.Idziemy dalej zakosami i wychodzimy na Kulawiec z którego otwierają się interesujące widoki na masyw Kominiarskiego Wierchu.Idziemy grzbietem Kulawca w górę przez ładny górnoreglowy las.Następnie przez około czterdzieści minut maszerujemy przez łany kosodrzewiny oraz mszyste upłazy i dochodzimy na szczyt Trzydniowiańskiego Wierchu.Z wierzchołka mamy piękne widoki tak więc trzeba zrobić parę fotek i ruszać dalej.Kierujemy się zielonym szlakiem,idziemy grzbietem mając po lewej Dolinę Starorobociańską a po prawej Dolinę Jarzębczą.Przecinamy trawersem stoki Czubika i za Dudawą Przełęczą zaczynamy ostre podejście.Po osiągnięciu połowy podejścia Agnieszka wraz z Tomkiem postanawiają wrócić i czerwonym szlakiem papieskim zejść do dna doliny ( w sumie to i tak dobry wynik gdyż tak naprawdę to była chyba  ich pierwsza górska wyprawa).Nasza trójka kontynuuje wejście  i po dwudziestu minutach jesteśmy na szczycie Kończystego Wierchu.Długo tu nie zabawiliśmy,gdyż wieje dość mocny wiatr.Schodzimy trochę poniżej szczytu aby trochę odsapnąć i złapać oddech przed decydującym odcinkiem.Podchodzimy dość wygodnym szlakiem idąc lekko zakosami i po czterdziestu minutach osiągamy nasz cel.Na szczycie mamy wspaniałe widoki na całe Tatry,robimy pamiątkowe zdjęcia i zaczynamy schodzić,bo tu też wieje.Zejście wydaje się dość strome ale bez większych przygód po pół godzinie jesteśmy na Siwym Zworniku.Idziemy dalej jakieś piętnaście minut i dochodzimy do Siwej Przełęczy.Tu ostatnia z planowanych przerw i ruszamy czarnym szlakiem przez Dolinę Starorobociańską.Po dwóch godzinach jesteśmy z powrotem na zielonym szlaku i maszerujemy do Siwej Polany.Tu czekają na nas Aga i Tomek aby zmęczonych ale bardzo zadowolonych zawieść z powrotem do Zakopanego.

Please follow and like us: