• Polska

    Spontanicznie do Gdańska i Sopotu.

    Nawiązując do tytułu wpisu tak to był klasyczny spontan.Pierwszy weekend w roku i na dodatek wolny ,to trzeba wykorzystać.Krótka rodzinna narada i jedziemy.Kierunek północ a dokładnie Gdańska,aby nie tracić czasu wyjeżdżamy już w piątek po pracy aby w godzinach wieczornych zameldować się w hotelu.Po konkretnym śniadaniu ruszamy na zwiedzanie.Tu nie będziemy oryginalni i zaczniemy od Westerplatte.Półwysep przy ujściu Martwej Wisły do Zatoki Gdańskiej znane chyba wszystkim miejsce symbolizujące początek II Wojny Światowej. Po spacerze na Westerplatte czas pojechać do centrum i zobaczyć inne zabytki miasta.Po krótkim krążeniu w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania zostawiamy samochód i ruszamy w kierunku Złotej Bramy.Zaczyna ona ulicę Długą która przechodzi w ulicę Długi Targ czyli…